maj 2016

1strOklaSwiKol_05'16jubilprop4

OD REDAKCJI

Ryszard Pyssa

Obecne, majowe wydanie czasopisma jest 250. numerem Świata kolei. Cieszymy się, że ciągle, nieprzerwanie od 1988 roku, jesteśmy razem. Świat kolei, przez 28 lat swojego istnienia, nie tylko utrzymuje się na trudnym, branżowym rynku wydawniczym, lecz również skutecznie wypracował swoją markę, rozpoznawalną zarówno wśród krajowych, jak i zagranicznych pasjonatów kolejnictwa i komunikacji miejskiej. To z pewnością zasługa w równej mierze zespołu redakcyjnego i autorów – entuzjastów transportu szynowego, którzy z wielkim zaangażowaniem potrafią pisać o jego historii, teraźniejszości i przyszłości. Czytani jesteśmy na wszystkich kontynentach.

 

AKTUALNOŚCI – XXIII Parada Parowozów w Wolsztynie

Paweł Korcz

Odbywającą się w tym roku XXIII odsłonę wolsztyńskiej parady parowozów można z całą pewnością zaliczyć do najbardziej udanych w ostatnich kilku latach. Zarówno liczba zaprezentowanych parowozów, jak i uruchomianych pociągów pozwala z całą pewnością stwierdzić, że impreza odbiła się od dna. Działania organizatora doprowadziły do sprowadzenia do Wolsztyna prawie wszystkich czynnych parowozów normalnotorowych

z Polski. Nie zabrakło także gości z Niemiec i Czech, co w sumie pozwoliło pokazać widzom

13 sprawnych maszyn.

 

NASZ PORTRET – Parowóz serii Pt47

Paweł Terczyński

W historii wielu zarządów kolejowych pojawiały się szczególnie wybitne konstrukcje parowozów, które nie tylko stały się wizytówką przedsiębiorstwa, ale też na długo utrwalały się w powszechnej świadomości społeczeństwa. Taką rolę we Francji odgrywały Pacyfiki konstrukcji André Chapelona, w Anglii opływowe konstrukcje kolei LNER i Southern. Wizytówką polskich kolei przez kilka dziesięcioleci były lokomotywy serii Pt47. Powstały w trudnych czasach powojennej odbudowy i być może brakowało im wyszukanej elegancji i wyśrubowanych osiągów, jakie cechowały szereg innych europejskich parowozów. Zachowując najlepsze cechy konstrukcji lokomotywy Pt31 z początku lat 30., spełniały bez zarzutu kluczowe zadania w systemie transportowym przez kilka dziesięcioleci, ustępując dopiero wobec bezdusznych decyzji likwidujących ich zaplecze naprawcze.

 

KOLEJ W POLSCE –  Naprawa główna Pt47-65 w Chabówce

Andrzej Nowak

Dobiegła końca trwająca ponad trzy lata naprawa główna jedynego czynnego w Polsce parowozu serii Pt47. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że wykonały ją warsztaty Skansenu w Chabówce, przygotowane, jak inne placówki w Polsce, jedynie do wykonywania bieżącego utrzymania taboru. Załoga Skansenu w Chabówce po raz kolejny, po naprawach głównych Ty42-107, OKz32-2 i TKt48-191, podniosła sobie poprzeczkę i podjęła się wyjątkowo trudnego, jak się okazało, wyzwania.

 

POLSKIE STACJE  –  Szczypiorno – rozkwit i upadek

Michał Jerczyński

Międzynarodowy ruch kolejowy, rozwijający się w epoce kordonów granicznych i niecałkowitej standaryzacji taboru oraz infrastruktury (ten drugi problem nie rozstał ostatecznie rozwiązany do dziś), wymagał urządzenia na granicach państw mniej lub bardziej rozbudowanych stacji granicznych. Najczęściej były to zresztą zespoły dwóch współpracujących ze sobą stacji obu zarządów kolejowych. Dzieje naszego kraju sprawiły, że na obecnej sieci PKP znalazło się kilkanaście takich par dawnych stacji granicznych, dziś już pozbawionych swego dawnego znaczenia. Niezauważane przez większość współczesnych pasażerów pociągów, stanowią wdzięczny temat do badań historycznych. Bardzo słabo rozpoznanym zagadnieniem są uwarunkowania prawne, gospodarcze i polityczne ich funkcjonowania, bowiem najczęściej przedmiotem zainteresowania historyków kolei jest rozwój i przekształcenia ich infrastruktury technicznej.

 

WĄSKIE TORY – Wąskotorowe klimaty cz.3 - Kolej Puszczy Białowieskiej

Ryszard Burzykowski

Wśród kolejek leśnych o szerokości torów 600 mm znaczące miejsce zajmuje kolej leśna w Hajnówce, zwożąca drewno z Puszczy Białowieskiej do jednego z największych tartaków w Polsce. Spośród nich miała najdłuższą sieć leśnych szlaków. W pierwszych powojennych latach łączna długość jej torów wynosiła ponad 150 km, a obsługę trakcyjną zapewniało dziewięć parowozów. Olbrzymi plac składowy tartaku z uwijającymi się na nim małymi parowozami zwożącymi dłużycę z puszczy był codziennym widokiem przez dziesiątki lat.

 

KOLEJ W ŚWIECIE – Zmodernizowane lokomotywy rodziny T478.3 w Czechach i na Słowacji

Piotr Kilanowski

Po przemianach politycznych lat 90. XX wieku, wraz z utworzeniem odrębnych, niepodległych państw Republiki Czeskiej i Republiki Słowackiej znikły dawne koleje ČSD. Powołano nowe zarządy ČD i ŽSR, które w obliczu znacznego spadku przewozów stanęły przed problemem „starzejącego” się taboru i nadmiaru czynnych maszyn, a w szczególności lokomotyw spalinowych. Jedną z opcji poprawy tej sytuacji był pomysł modernizacji licznej grupy okularników serii 753 i 750 z przeznaczeniem na eksport oraz dla przewoźników krajowych. Po 1996 roku blisko 140 maszyn rodziny T478.3 poddano poważnym modernizacjom i przebudowie, dzięki czemu powstały nowe pojazdy serii 752, D752.5, D753.7, 753.7, 750.7, 753.6, 755, 756 i 757.

 

KATASTROFY – Wybuch kotła parowozu Ty2-128

Paweł Terczyński

 

MIEJSKIE TORY – Linia tramwajowa 16

Trudne losu koleje pierwszej normalnotorowej linii tramwajowej na Górnym Śląsku

Jakub Halor

W 1912 roku pierwsza na Górnym Śląsku normalnotorowa linia tramwajowa połączyła centrum Katowic z obecnym Parkiem im. Tadeusza Kościuszki, powstałym wokół najwyższego wzniesienia dawnej gminy – Wzgórza Beaty (335 m npm)1. Jest to wciąż jedyny tramwajowy szlak w południowej części miasta, który w ubiegłym stuleciu został skromnie wydłużony do obrzeży dzielnicy Brynów, a w ostatnim czasie został gruntownie zmodernizowany. Od ponad stu lat kolejne pokolenia katowiczan czekają bezskutecznie na realizację połączeń tramwajowych z Ligotą i Piotrowicami, dużymi i gęsto zaludnionymi dzielnicami o intensywnej i silnie spolaryzowanej zabudowie, borykającymi się z kongestią drogową. Tymczasem katowicki ratusz forsuje od niedawna kontrowersyjny projekt wydłużenia trasy tramwajowej z Brynowa z pominięciem Piotrowic aż do granic dzielnicy Kostuchna, zagospodarowanej głównie zabudową jednorodzinną. Nowe torowisko, wzdłuż którego powstać miałaby również obwodnica drogowa, ma omijać istniejące osiedla w znacznym oddaleniu, skrajem rezerwatu leśnego.

 

ORYGINAŁ I MODELModele wagonów sypialnych RIC do obsługi dalekich tras,

standardu Y, serii WLABm kolei SZD

Andrzej Etmanowicz

Przedstawiamy dziś drugi zestaw modeli H0 wagonów sypialnych standardu Y serii WLABm byłych kolei radzieckich (SZD), w oryginale kursujących w pociągu pospiesznym 240/241 Ost-West z Moskwy i Kijowa przez Warszawę do Brukseli. Omawiany zestaw trzech miniatur wyprodukowanych przez firmę A.C.M.E (nr kat. 55 136) stanowi uzupełnienie prezentowanego w ŚK 3/2016 pierwszego zestawu (nr kat. 55 135), złożonego z trzech wagonów przedziałowych PKP drugiej klasy: dwóch z miejscami do siedzenia typu Görlitz 90 oraz jednego z miejscami do leżenia („kuszetki”) typu 134Ab.

 

ŚWIAT MODELI  –  Intermodellbau 2016

Ryszard Pyssa

Intermodellbau w Dortmundzie, którego 38. edycja odbyła się w dniach 20–24 kwietnia 2016 r. to największe, najdłuższe i najbardziej prestiżowe tragi modelarskie w Europie. O znaczeniu imprezy świadczy liczba 549 wystawców z 19 krajów oraz 82 tys. odwiedzających.  Wśród nielicznych gości specjalnych, zaproszonych przez MOBA (Niemiecki Związek Modelarzy Kolejowych), znalazł się Poznański Klub Modelarzy Kolejowych. Poznaniacy zaprezentowali makietę Międzychód Letnisko wraz z malowniczym fragmentem szlaku do stacji głównej. Świetne odwzorowanie oryginalnej stacji, dobre zdetalowanie i dużo efektów specjalnych wzbudzało ogromne zainteresowanie. Była to udana promocja polskiego modelarstwa, klubu, Polskiego Związku Modelarzy Kolejowych i, przy okazji, miasta Międzychód.

 

TEST MODELU  –  Lokomotywa TRAXX serii 285 firmy Tillig

Tomasz Mayer

W październiku ubiegłego roku niemiecka firma Tillig wprowadziła do sprzedaży miniaturę lokomotywy spalinowej TRAXX w oznaczeniach naszego krajowego przewoźnika – firmy Lotos. Jest to już druga edycja tego modelu w wielkości TT (1:120) po limitowanej, bazującej również na produkcie firmy Tillig, krótkiej serii firmy EKA Model.

 

FILATELISTYKA

Krystian Żurawski

Paparazzi

Z Damaszku do Medyny

Rosyjskie mundury