Kwiecień 2016

1strOklaSwiKol_04'16tekst_2 (1)

LISTY CZYTELNIKÓW – Drugie życie parowozowni w Kořenovie

Filip Karoński

Nieczęsto ma miejsce wydarzenie, jakie planowane jest na 2 lipca w przygranicznym Kořenovie. Towarzystwo miłośników kolei zębatej Tanvald – Korenov planuje bowiem uroczyste otwarcie lokomotywowni,  w której będzie stacjonował zabytkowy tabor do tej pory przechowywany „pod chmurką” na stacji w Tanvaldzie.

AKTUALNOŚCI – PKP Cargo – wymiana lokomotyw wielosystemowych

Paweł Terczyński

W ostatnich latach na naszych szlakach kolejowych pojawiło się kilka typów nowych lokomotyw elektrycznych, ale ich łączna liczba ciągle jest bardzo skromna. Spółka PKP Cargo, dysponując największym parkiem pojazdów trakcyjnych, posiadała dotąd zaledwie jeden własny egzemplarz zakupiony w 2011 roku, a dziewięć dalszych użytkowała na zasadach leasingu operacyjnego. Pojazdy te, oznaczone symbolem serii EU45, należały do rodziny lokomotyw MS64F4 produkcji Siemensa. W ubiegłym roku podjęto decyzję o stopniowej rezygnacji z kosztownego wynajmu i zakupie własnych pojazdów. Umowa na dostawę 15 lokomotyw wielosystemowych rodziny Vectron, w różnych konfiguracjach, z opcją jej rozszerzenia o 5 egzemplarzy, została podpisana we wrześniu 2015 roku.

KOLEJ W POLSCE –  Wagony sypialne RIC do obsługi dalekich tras standardu Y serii WLABm kolei SZD

Andrzej Etmanowicz

W poprzednim numerze ŚK omówiliśmy pierwszy zestaw modeli mediolańskiej firmy A.C.M.E pociągu pospiesznego nr 240/241 Ost-West, kursującego do końca lat 90. ub. wieku między Warszawą i Brukselą. Część wagonów tego pociągu kończyła bieg w niemieckim Aachen (Akwizgranie), granicznej stacji między Niemcami i Belgią. Zestaw ten (nr kat. 55 135) złożony był z trzech wagonów przedziałowych PKP drugiej klasy – dwóch z miejscami do siedzenia typu Görlitz 90 oraz jednego z miejscami do leżenia (kuszetki) typu 134Ab. Włoska firma „poszła za ciosem” i dołączyła do niego drugi, także trzywagonowy komplet tego pociągu, tym razem złożony z trzech sypialnych wagonów standardu Y byłych kolei radzieckich (SZD) serii WLABm, jeżdżących w składzie Ost-West jako wagony kursowe z Moskwy i Kijowa do Brukseli. Historię oryginałów omawiamy poniżej, natomiast ich modele przedstawimy w kolejnym numerze Świata kolei.

HISTORIA KOLEI – Styl swojski w architekturze dworców kolejowych odbudowywanych po I wojnie światowej na obszarze Warszawskiej Dyrekcji Kolejowej

Michał Dudkowski

Budynki dworców kolejowych na obszarze naszego kraju prezentują cechy stylistyczne budownictwa z okresu ostatnich 170 lat. Wśród nich znaleźć można wiele powstałych w tzw. stylu swojskim, zwanym obecnie też narodowym lub dworkowym. Styl ten rozwijał się w stosunkowo krótkim okresie, w latach poprzedzających I wojnę światową, a także w początkach dwudziestolecia międzywojennego. Architekci, odbudowujący kraj po zniszczeniach I wojny światowej, tworzyli projekty budynków w formach mających korzenie w historycznej architekturze czasów I Rzeczpospolitej. Było to efektem zarówno patriotycznego uniesienia twórców w czasie odradzania się państwowości polskiej, jak i celowej, ogólnokrajowej akcji, mającej na celu usunięcie z przestrzeni publicznej obcych form, a także stworzenie form nowych, mających świadczyć o historycznych korzeniach młodego państwa.

ZAPOMNIANE LINIE – Dawny przebieg odcinka Kraków Płaszów – Kraków Podgórze /Kraków Krzemionki

Sławomir Fedorowicz

Pierwotne trasowania linii kolejowych, często wynikające z nadmiernej oszczędności w okresie budowy, nie zawsze okazywały się optymalne w późniejszych, bardziej wymagających uwarunkowaniach technicznych. Dążenie do usprawnienia rosnącego ruchu kolejowego w obrębie stacji węzłowych niejednokrotnie było powodem przebudowy geometrii układów torowych lub całych podejść do stacji. Ślady dawnych przebiegów linii na obszarach miast najczęściej uległy całkowitemu zatarciu na skutek rozbudowy fabryk czy osiedli. W dzielnicy Podgórze, w rejonie stacji Kraków Płaszów możemy jednak odnaleźć ślady pierwotnego wylotu linii w kierunku Skawiny i Oświęcimia.

KOLEJ W ŚWIECIE – Lokomotywy typu NoHAB AA16 (3)

Ryszard Rusak

Kolejnymi krajami, które zdecydowały się na zakup lokomotyw spalinowych typu NoHAB AA16 były Belgia i Luksemburg. Produkcję maszyn w wersji pasażerskiej i towarowej na podstawie zakupionej licencji ulokowano w belgijskich zakładach Société Anglo-Franco- Belge (AFB). Wersja pasażerska prowadziła luksusowe pociągi Trans Europ Express, a później międzynarodowe pociągi pospieszne. Przez ponad 40 lat były one charakterystycznym elementem belgijskiego krajobrazu. Jako jedyne z całej gamy maszyn AA16 doczekały się niewielkiej modernizacji polegającej na przebudowie kabiny maszynisty. Swoją służbę zakończyły na początku 2002 roku ciągnąc pociągi towarowe. Koleje CFL posiadały zaledwie cztery pojazdy, które odegrały nieznaczną rolę w niewielkim Księstwie Luksemburga.

HISTORIA KOLEI – Zapomniana magistrala Siedlce – Bołogoje Cz. 3 – przewozy po 1945 roku; perspektywy rozwoju

Andrzej Massel

WĄSKIE TORYKolejką na kolej: z dziejów odcinka Pleszew – Pleszew Miasto

Marek Malczewski

W II połowie XIX wieku miasto Pleszew miało nieszczęście być zarządzanym przez ludzi bez wizji, zamkniętych na zmiany zachodzące na świecie. Jego władze nie zdecydowały się na wsparcie budowy dworca Kolei Poznańsko-Kluczborskiej (oddanej do eksploatacji 10.12.1875 r.). Dworzec Pleszew powstał więc na terenie wsi Kowalew, odległej od centrum miasta o około 4 km.

MIEJSKIE TORY – Tramwaje w Elblągu – co dalej?

Elizeusz Cesarczyk

Obecny układ linii tramwajowych w Elblągu ukształtował się w grudniu 2006 roku wraz z oddaniem do użytku infrastruktury w ciągu ul. Ogólnej i wprowadzeniem do ruchu nowych wówczas wagonów typu 121N z bydgoskiej Pesy.

TRAMWAJE – Warszawskie wagony 128N

Jacek Modrzejewski

Ostatnia dekada była przełomem pod względem stołecznego taboru tramwajowego. Szlak na warszawskich torach przetarło w 2007 roku kilkanaście pierwszych w pełni niskopodłogowych wagonów typu 120N. Trzy lata później rozpoczęła się realizacja ogromnego zamówienia, w ramach którego dostarczono 180 tramwajów typu 120Na oraz sześć dwukierunkowych 120NaDuo. Jednak dopiero dostawy 50 dwukierunkowych wagonów 128N umożliwiają bardziej swobodne planowanie układu komunikacyjnego. Producentem wszystkich tych pojazdów jest bydgoska Pesa.

ŚWIAT MODELI  –  Festiwal „Kolej w Miniaturze” Sosnowiec 12-13.03.2016

Ryszard Rusak

Z inicjatywy Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Katowicach przy pomocy dyrekcji Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu (dawne Technikum Kolejowe) oraz dzięki wsparciu Wydziału Kultury i Komunikacji Społecznej i Wydziału Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi Urzędu Miasta w Sosnowcu zorganizowano Festiwal Kolej w Miniaturze. Dzięki temu wstęp na imprezę był bezpłatny, co przełożyło się między innymi na ogromne zainteresowanie ze strony odwiedzających. Podczas dwudniowej, sobotnio-niedzielnej imprezy pokazano pokaźną liczbę modeli kolejowych w najbardziej popularnej modelarskiej skali H0 (1:87). Poruszały się one po różnych makietach i dioramach, a największą atrakcją była makieta modułowa FREMO rozstawiona na długości obu hal sportowych. Nie zabrakło też innych atrakcji, a jedną z nich był symulator jazdy lokomotywy EU07.

TEST MODELU  –  Test modelu lokomotywy SP45-204 firmy Piko

Ryszard Pyssa

Kolekcjonerzy modeli kolejowych w wielkości H0 w tym roku otrzymali kolejną miniaturę typowo polskiej lokomotywy. Jak dotąd tylko firma Piko odważyła się na produkcję modeli lokomotyw występujących niemal wyłącznie na polskich torach. Po serii lokomotyw spalinowych SM42 i SP42 oraz elektrycznych EU06, EU07, EP07, EP08 i ET41 jako trzecia zostaje zaoferowana seria lokomotyw spalinowych oznaczonych symbolami SP45 i SU45, popularnie nazywana przez miłośników kolei „fiatami”. Określenie to wynika z zastosowania w nich silnika produkowanego na licencji firmy FIAT.

NOWOŚCI  –  Modele wagonów osobowych PKP 2 klasy standardu „Y” firmy Heris

Robert Kroma

Długo oczekiwane modele wagonów osobowych standardu Y firmy Heris ujrzały wreszcie światło dzienne na początku 2016 roku. Pierwszy rzut ponad 4 tys. miniatur rozszedł się w ciągu jednego miesiąca, co świadczy o dużym zainteresowaniu tymi modelami. Producenta ucieszył zapewne sukces handlowy, kolekcjonerzy odczuwają jednak niedosyt. Historia powstawania tych modeli obrosła już legendą i szeregiem nieprawdziwych informacji, dlatego postanowiliśmy przybliżyć naszym Czytelnikom podstawowe informacje na ten temat.

FILATELISTYKA

Krystian Żurawski

Słoweńskie impresje