czerwiec 2014

Sk-06-14s

 

AKTUALNOŚCIWąskotorowe aktualności
Andrzej Kisiel
Powrót parowozu do Koszalina
Paweł Korcz
„HAEFKA” w Biaśliwiu 

NASZ PORTRETSpalinowe zespoły trakcyjne MR/MRD
Dariusz Kalinowski
Zespoły MR/MRD od 2008 roku przeżywają swoją drugą młodość w służbie pierwszego prywatnego przewoźnika w Polsce, obsługującego planowy ruch pasażerski – w spółce Arriva RP. Historia tych jednostek zaczęła się jednak ponad 36 lat temu w Danii. Artykuł przybliża sylwetkę pojazdów MR/MRD oraz poszczególne etapy ich służby zarówno pierwotnego przewoźnika, jak i w naszym kraju.

HISTORIA KOLEIHistoria kolejowej służby sanitarnej i ratownictwa PKP 1918-1939
Rozwój kolejowego ratownictwa sanitarnego

Zbigniew Tucholski 
Intensywny rozwój sieci kolejowej w połowie XIX wieku oraz wzrastające przewozy stały się przyczyną rosnącej liczby katastrof kolejowych. W celu niesienia pomocy ofiarom oraz szybkiego przywracania ruchu kolejowego poszczególne zarządy kolejowe rozpoczęły organizację ratownictwa technicznego i sanitarnego oraz wyspecjalizowanych drużyn. Dla zapewnienia szybkiego dojazdu w miejsce katastrofy na kolejach austro-węgierskich wprowadzono wówczas do eksploatacji wagony sanitarne wyposażone w odpowiedni sprzęt medyczny i ratunkowy. Wobec fatalnego stanu ówczesnych dróg i niewielkiej szybkości pojazdów konnych, dojazd w nieraz bardzo trudno dostępne miejsca szlaków kolejowych w celu udzielenia doraźnej pomocy oraz ewakuacji rannych i poszkodowanych, najszybciej odbywał się przy pomocy transportu kolejowego. W przypadku mniejszych wypadków kolejowych lekarza kolejowego dowożono na miejsce wypadku na szlaku pociągiem, parowozem luzem lub przy pomocy drezyny ręcznej.

REPORTAŻKoleją wokół Bajkału
Tomasz Jerczyński
Magistrala Transsyberyjska jako wybitne dzieło inżynierskie i jedna z najsłynniejszych linii kolejowych na świecie, jest niewyczerpanym źródłem inspiracji i z pewnością niejednokrotnie będzie tematem poruszanym na łamach ŚK. Do tej pory prezentowana była dwukrotnie w numerach:

  • 1 i 2 z roku 2010 – historia i teraźniejszość całej linii
  • 3 z roku 1997- dzieje budowy oraz wrażenia autora z podróży.

Warto zobaczyć jak wygląda „Krugobajkałka” dzisiaj.

ZAPOMNIANE LINIEZapomniane pogranicze cz.1
Sławomir Fedorowicz
W naszym dziale „Zapomniane linie” z założenia przedstawiamy żelazne szlaki, które funkcjonowały niegdyś na terytorium Polski w jej granicach ustalonych po II wojnie światowej. Liczne opisy nieistniejących już linii „zawdzięczamy” Armii Czerwonej, która metodycznie rabowała mienie niemieckie na zajmowanych terenach, nawet wówczas, gdy znajdowało się ono już w posiadaniu polskich instytucji. Jej ofiarą padły m.in. setki kilometrów linii kolejowych, z których tylko część odbudowano w II połowie lat 40. Ciekawym epizodem są natomiast linie, które w administracji PKP znajdowały się tylko przejściowo i na skutek ostatecznego ustalenia granic państwowych zniknęły z kolejowej mapy Polski. Pozostały po nich jedynie ślady w archiwalnych dokumentach, materialne zaś pozostałości (a niektóre linie w stanie czynnym) możemy oglądać za granicą u naszych zachodnich, południowych i wschodnich sąsiadów. Pozostawiając ich przemierzenie inwencji naszych Czytelników prezentujemy wykazy stacji, które miały szanse znaleźć się w rozkładach jazdy PKP i w swoim czasie otrzymały nawet polskie nazwy.
W tej części artykułu przedstawione są linie pozostałe ostatecznie za zachodnią granicą Polski.

KOLEJ W ŚWIECIE Lokomotywy spalinowe serii T478.1 i T478.2 kolei ČSD cz.1
Piotr Kilanowski
Opracowane w pierwszej połowie lat 60. XX wieku projekty lokomotywy spalinowej serii T478.1 i T478.2 bez wątpienia należały do najbardziej udanych pojazdów eksploatowanych na kolejach byłej Czechosłowacji. Obie konstrukcje były identyczne, a różnica polegała na tym, że części pojazdów nie wyposażono w ogrzewanie pociągu, co kwalifikowało je jako lokomotywy towarowe. W trakcie swej około 50-letniej służby maszyny te całkowicie spełniły pokładane w nich oczekiwania, zaskarbiając sobie przy tym sympatię zarówno załóg, obsługi technicznej, jak i miłośników kolei. Niestety, okres eksploatacji tych maszyn, nazywanych potocznie bardotkami, nieuchronnie dobiega końca.

WĄSKIE TORYNostalgia za parą ‘1994
Marek Malczewski
Na początku 1994 roku grupa miłośników kolei postanowiła kontynuować podróże z cyklu Nostalgia za parą kolejami wąskotorowymi na Kujawach. Do tego programu włączono koleje cukrownicze i tak powstał pomysł kolejnej długiej, aż trzydniowej wyprawy.

MIEJSKIE TORYTramwaje w Libercu
Anna Gajna-Korycka, Tomasz Korycki
Liberec jako piąte pod względem wielkości miasto Czech posiada specyficzną sieć tramwajową wyposażoną w odcinki o szerokości toru 1000 i 1435 mm oraz ich sploty (cz. splítky), czyli odcinki trójszynowe, pozwalające na przejazd obu rodzajów wagonów. Co więcej, jako jedyny obecnie system w kraju posiada międzymiastową tramwajową linię wąskotorową.

ORYGINAŁ I MODELModele węglarek typu 9-402.0 (WAP) firmy Trains’ Models Factory
Andrzej Etmanowicz
Węglarki budowy specjalnej typu 9-402.0 (WAP) w taborze PKP, a obecnie także przewoźników prywatnych, zajmują ważną rolę, chociażby z uwagi na ich liczbę. Tylko PKP zakupiły 4800 sztuk tych wagonów.

WARSZTATOświetlenie zespołu wagonów piętrowych Bipa firmy Rivarossi
Arkadiusz Lubka
W marcu trafił do sprzedaży wyczekiwany z niecierpliwością model czteroczłonowego wagonu piętrowego serii Bipa, firmowany przez włoskiego producenta Rivarossi. Edycję tę zawdzięczamy polskiej firmie SK-Model z Gdańska, dzięki której w najbliższych latach ukaże się jeszcze kilka wydań tego modelu w polskich barwach. Model wykonany na wysokim poziomie i pięknie oznakowany opisem PKP, już cieszy rodzimych kolekcjonerów, jednak do pełni szczęścia, szczególnie dla osób eksploatujących model na makiecie, brakuje jeszcze oświetlenia jego wnętrza. Jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków, stąd dość szybko pojawiło się kilka propozycji rozwiązania tego problemu.

NOWOŚCIModele firmy Roco taboru PTKiGK Rybnik
Andrzej Etmanowicz
Rynek modeli taboru kolejowego spotykanego na terenie naszego kraju rozwija się coraz bardziej dynamicznie. Oprócz miniatur bezpośrednio związanych z Polskimi Kolejami Państwowymi oraz spółkami z nich powstałymi (PKP Cargo czy PKP Intercity), coraz więcej pojawia się na naszym rynku modeli taboru polskich przewoźników prywatnych. Ich pojazdy wyróżniają się przede wszystkim zupełnie odmiennym, w większości wielobarwnym malowaniem.

FILATELISTYKA
Krystian Żurawski
Czym skorupka za młodu nasiąknie…